sobota, 31 stycznia 2009

CAF

We Francji oczywiscie socjalnie, dofinansowanie do mieszkania, wcale niemało! ok 30% ALE niektórzy w ogóle wniosków nie zkładali bo im się nie chciało babrac z tym wszystkim. U mnie procedura nadal trwa... Bo najpierw dowiadujesz sie ze potrzeba 3 dokumentów,skłądasz, wypełniasz wniosek. Potem przysylaja ci list ze potrzeba jeszcze 4 i 5 dokumentu. Zanosisz. Czekasz. Dostajesz list ze jeszcze chcą 6ty. I dwa dni pozniej jeszcze jeden list bo im sie przypomniało, że jeszcze 7 dokument. Po 2 miesiacach sie przeprowadzałam więc ponownie wszystko wypełniałam. Ale juz dokumenty moje mają wiec na rozum rzecz biorąc po kiego czorta wszystko dawac jeszcze raz. Albo inaczej, czemu jednych nie trzeba juz dawac, a inne trzeba dawac jeszcze raz? nie pojmiesz...
A potem moje dofinansowanie zostało zatrzymane bo nie bylo poswiadczenia posiadania odpowiedniej ilosci srodków na utrzymanie się. A dałam 2 takie zaswiadczenia, że dostaje stypendium erasmusa tyle i tyle. Ale nie. Bo to chodzilo o napisanie ręcznie zdania "ja, taka i taka, poswiadczam, ze mam odpowiednią ilosc srodków finansowych. Podpis, data.". i o to było tyle zachodu. Moze w takim wypadku przestaje dziwic ze oni muszą robic przerwe w poludnie od pracy bo kto by to wytrzymał...

Brak komentarzy: